503 565 555 0

CZEKOLA

O kakao, czy wiesz, że...

Odkrycia archeologiczne wskazują, że nasiona kakaowców były wykorzystywane przez już Olmeków – jedną z najstarszych cywilizacji Ameryki Środkowej. Oni nauczyli się miażdżyć ziarna a powstały proszek mieszać z wodą. Zatem, można spokojnie przyjąć, że kakao znane jest już od 3 tysięcy lat!

Kilkaset lat po upadku tej cywilizacji – kakao na szczęście, nadal było używane przez ludzi. Majowie umiejętnie kontynuowali tradycję hodowli i sposób przetwarzania ziaren. Do tego wprowadzili wiele innowacji. Poddawali owoce fermentacji, po czym prażyli je i mielili. Taki proszek mieszali z wodą, dodawali miód, chilli i mąkę kukurydzianą (miała za zadanie wchłaniać nadmiar tłuszczu, zawartego w kakao). Taki napój pito na zimno i na ciepło. Majowie również pili kakao z pianką, tworząc ją poprzez przelewanie płynu z naczynia do naczynia i mieszając go przy tym.

Z ziaren kakaowca przyrządzano maści i mikstury, jako środek odstraszający węże, lek na wątrobę, płuca, a także jako specyfik na poparzenia. Dokładne receptury Majowie spisali w specjalnych Kodeksach, czyli manuskryptach zapisanych specjalnymi hieroglifami.

Równie ważne kakao było dla Azteków. Według ich wierzeń – roślinę tę podarował  człowiekowi dobry bóg o imieniu Pierzasty Wąż. Był współtwórcą świata i opiekunem ludzi. Z miłości do nich podarował im wiedzę o świecie, niebie, kalendarzu, nauczył uprawy roślin i dał drzewo, którego owoce dawały radość, szczęście i siłę. Wyobrażano go sobie jako osobę o białej skórze, jasnych oczach i uważano że jest bogiem białej magii.

Aztekowie nauczyli się dodawać do napoju z kakaowca wanilię i suszone płatki kwiatów, co zmieniało jego kolor i smak. Podgrzewali go, by złagodzić gorzki smak. Wierzyli, że jest źródłem mądrości i energii, a także afrodyzjakiem. Aztecki władca Montezuma wypijał go, zanim szedł do swojego haremu 

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów